Piosenka Dnia: Defying – Prayers

Piosenką Dnia zostaje kompozycja “Prayers″ zespołu Defying, pochodząca z debiutanckiego albumu „Nexus Artificial”:

DEFYING – PRAYERS
NEXUS ARTIFICIAL
WYDANIE WŁASNE 2014

Defying pochodzi z Olsztyna i od 2008 roku zaraża polską scenę swoją własną wizją progresywnego metalu, z wolna się radykalizując. „Nexus Artificial” to ich pierwszy pełnoprawny albumu, dzieło obszerne zarówno w formie jak i treści. Zahaczające o większość z tego co spodziewalibyście się usłyszeć na dobrym, progresywnym albumie. Mamy więc koronkową robotę gitar, w której delikatne motywy przeplatają się z riffową intensywnością. Jest specyficzna gotycko-ambientowa atmosfera, pozbawiona na szczęście pretensjonalności. Znajdziemy tu zgrabną mieszaninę czystych i growlowanych wokali, a całość jest mocno przepełniona melancholią. To co wyróżnia Defying spośród podobnych im bytów to podejście do komponowania. Brak tu przesadnych, pseudoprogresywnych popisów z jednej strony, zaś z drugiej płyta nie osiada na aranżacyjnych mieliznach utopionych w przesadzonej mizantropii. To dobra zapowiedź na przyszłość.

Na Piosenkę Dnia wybrałem „Prayers”. Utwór, który zaczyna się od zgrabnego elektronicznego wprowadzenia niczym z najlepszych płyt Dark Tranquillity i powoli buduje napięcie narastającymi riffami oraz niezwykle precyzyjną współpracą sekcji rytmicznej. Jest mroczny, świetnie ozdobiony klawiszami i robi wrażenie potężną progresją akordową, która dominuje zwłaszcza w czymś co z grubsza mogę nazwać refrenem. Podoba mi się też połączenie czystych wokali (te chórki!) z niskim, szeptanym growlem kojarzącym się z Ahab. Może Wam przypadnie bardziej do gustu rozbudowane „Newborn Sun”, agresywne „Portraits” czy może opatrzony kobiecym śpiewem „Mismatch”? Każdy z tych utworów ma własny charakter i razem tworzą intrygującą całość.

Szanuję zespół za to, że w dobie popularności wszystkie co „post”, „vintage” oraz muzyki prostej i surowej, zdecydowali się na granie tak złożone i nie bójmy się tego powiedzieć, niemodne. Panowie z dużym wdziękiem podążają drogą wytyczoną w naszym kraju przez takie grupy jak Newbreed, Gallileous, Eternal Deformity czy Cemetery of Scream. Może nie są tak oryginalni jak ś.p. Northwail, ale wiedzą co chcą osiągnąć ze swoją muzyką. Ich droga dopiero się zaczęła i sądzę, że można się po nich spodziewać dużych rzeczy.

P.S. Czemu oni nie mają jeszcze strony na Metal Archives?

nexus

Reklamy
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: